Deska SUP dwukomorowa – dlaczego ich nie sprzedajemy?
Jako zapalony lub początkujący SUPowicz na pewno śledzisz nowinki rynkowe. Podczas przeglądania ofert mogłeś natknąć się na określenie „deska SUP dwukomorowa”. Zbiło Cię to z tropu? Nic dziwnego – w końcu większość standardowych SUPów posiada tylko jedną komorę powietrzną.
Czy dwukomorowa konstrukcja faktycznie czyni deskę bezpieczniejszą i lepszą? Czy może to tylko marketingowy chwyt? W tym artykule rozkładamy technologię SUP na czynniki pierwsze i wyjaśniamy, dlaczego w naszym sklepie stawiamy na sprawdzone rozwiązania jednokomorowe.
SPIS TREŚCI:
- Budowa deski SUP – co dzieje się w środku?
- Do czego służy komora w desce SUP?
- Czym właściwie jest deska SUP dwukomorowa?
- Dlaczego nie sprzedajemy desek SUP dwukomorowych?
- Werdykt eksperta: Jedna komora czy dwie?
Budowa deski SUP – co dzieje się w środku?
Zanim przejdziemy do kontrowersji, musisz zrozumieć serce każdej pompowanej deski. To tzw. rdzeń drop-stitch. Wyobraź sobie tysiące poliestrowych nici łączących górną i dolną warstwę materiału (w deskach Uone to aż 28 800 nici na m²!). To właśnie one sprawiają, że po napompowaniu deska jest płaska i twarda jak skała, a nie zamienia się w wielkiego „banana”. Całość od góry, dołu oraz boków zamknięta jest w szczelnym materiale PVC. Deska SUP może posiadać jedną, dwie lub trzy warstwy PVC – więcej o trójwarstwowych modelach dowiesz się przeczytając artykuł o deskach SUP trójwarstwowych.
Ogólnie, dzięki takiej konstrukcji SUPy są sztywne i wyporne, dzięki czemu możemy bezproblemowo wiosłować na przeróżnych akwenach, nie martwiąc się, że deska zatonie o ile oczywiście kupiliśmy SUP-a odpowiedniej jakości!
Do czego służy komora w desce SUP?
W klasycznej desce SUP „komorą” nazywamy całą przestrzeń wypełnioną powietrzem i włóknami drop-stitch. To właśnie ta przestrzeń gwarantuje Ci stabilność i pozwala utrzymać się na powierzchni wody.
Czym właściwie jest deska SUP dwukomorowa?
Tak jak wspomniano powyżej, deski SUP posiadają zazwyczaj jedną, długą „komorę”. Ostatnimi czasy jednak na rynku zaczęły pojawiać się modele z drugą komorą. Co to jest? Nic innego jak dodatkowy rdzeń drop-stitch, oddzielony od głównej komory materiałem PVC. Wygląda to trochę jak matrioszka – w środku głównej konstrukcji znajduje się mniejsza, dodatkowa przestrzeń powietrzna. Drugą komorę można znaleźć zazwyczaj w środkowej części deski, aczkolwiek jej umiejscowienie zależy od producenta. Pompując deskę dwukomorową, należy najpierw wypełnić powietrzem główną komorę, a następnie to samo zrobić z komorą dodatkową.
Według zapewnień producentów, takie rozwiązanie ma:
Poprawiać wyporność o 20-40%.
Zwiększać sztywność konstrukcji o około 20%.
Zapewniać większe bezpieczeństwo (co raczej nie jest możliwe na mniejszej z komór).
Brzmi jak idealny sprzęt? Niestety, rzeczywistość bywa inna.
Dlaczego nie sprzedajemy desek SUP dwukomorowych?
Przeglądając naszą ofertę, pewnie zauważyłeś, że nie oferujemy i nigdy nie oferowaliśmy żadnego modelu w wersji „dwukomorowej”. Dlaczego, skoro producenci twierdzą, że są one „bezpieczniejsze”? Odpowiedź jest złożona, ale sprowadza się do prostej zasady: więcej nie zawsze znaczy lepiej.
Choć dodatkowa komora ma rzekomo dostarczać ułamek więcej wyporności i sztywności, warto zadać sobie pytanie: czy ten komponent jest Ci rzeczywiście potrzebny?
Decyzje liderów rynku: Nawet tak uznani producenci jak Starboard, który przez pewien czas posiadał w ofercie deski dwukomorowe, zrezygnował z ich produkcji. To mówi samo za siebie.
Wytrzymałość standardowych desek: Dobra deska (taka jak np. deski SUP dwuwarstwowe Uone) jest wystarczająco sztywna i wyporna, by utrzymać duże ciężary. Prawdziwie solidny SUP nie pęknie sam z siebie na środku jeziora. Poważne uszkodzenia zdarzają się głównie na ostrych przeszkodach, które zazwyczaj występują na płytkiej wodzie.
Efekt smartfona: To trochę jak z telefonami komórkowymi – producenci prześcigają się w nowinkach, które świetnie wyglądają w reklamach, ale w codziennym użytkowaniu rzadko z nich korzystasz. Podobnie jest z drugą komorą – to efektowny gadżet, który nie przekłada się na realną poprawę jakości Twojego pływania.
Jednakże najważniejszym problemem desek dwukomorowych jest ich wadliwa konstrukcja! Abstrahując od marketingu, najważniejszym argumentem przeciwko dwóm komorom jest ich budowa wewnętrzna, która paradoksalnie osłabia deskę:
Mniej włókien drop-stitch tam, gdzie ich potrzebujesz: Rdzeń deski zbudowany jest z włókien o stałej długości (ograniczenie, którego nie sposób przeskoczyć). Deski jednak swoją wysokość, zazwyczaj 15cm utrzymują w centralnej części rdzenia. Boczne odcinki materiału dropstitch są nieco zaokrąglone i pozbawione włókien ze względu na konstrukcje burt. Możemy przyjąć, że w przypadku deski jednokomorowej materiał dropstitch, usztywniający konstrukcję znajduję się na szerokości 90-93% całkowitej szerokości deski. W deskach dwukomorowych, ze względu na konieczność wykonania burt dla obu komór, strefa z włóknami kurczy się do ok. 76%.
Mniejsza sztywność: Paradoksalnie, przez brak usztywnienia na krawędziach wewnętrznych, cała konstrukcja staje się mniej stabilna.
Ryzyko „wybuchu” i rozwarstwienia: Podczas pływania obie komory pracują i trą o siebie. Brak nici drop-stitch na ich stykach powoduje, że materiał często ulega rozwarstwieniu.
Usterka niemożliwa do naprawy: W oparciu o nasze doświadczenie serwisowe wiemy, że rozerwane komory po ponownym zgrzaniu niemal zawsze pękają w tym samym miejscu (ze względu na brak włókien drop-stitch w tym miejscu). Wybór deski dwukomorowej często oznacza, że w razie awarii zamiast szybkiego serwisu czeka Cię zakup zupełnie nowej deski.
Werdykt eksperta: Jedna komora czy dwie?
Deska dwukomorowa to często marketingowy „bajer”, który zamiast poprawiać parametry, skraca żywotność sprzętu. Jeśli szukasz niezawodności, lepiej postawić na sprawdzoną konstrukcję jednokomorową o odpowiedniej grubości i gęstości splotu.
Ostatecznie to, czy wybierzesz model dwukomorowy, czy tradycyjny, zależy od Ciebie. Warto jednak zauważyć, że udział tych pierwszych w rynku drastycznie spada – i jak widać, mamy ku temu bardzo konkretne, techniczne powody.
Nie wiesz, jak zacząć przygodę z SUPem? Przeczytaj naszą instrukcję deski SUP dla początkujących.
Znajdziesz nas też na facebooku, twitterze i instagramie!
Czy deski dwukomorowe trudniej się pompuje?
Tak, wymagają one dwukrotnego podpinania pompki do osobnych zaworów, co wydłuża czas przygotowania do wejścia na wodę.
Czy deska SUP dwukomorowa jest bezpieczniejsza?
Teoretycznie tak, w razie całkowitego rozcięcia jednej komory. W praktyce jednak, wady konstrukcyjne (ryzyko rozwarstwienia) sprawiają, że jest to sprzęt bardziej awaryjny i trudniejszy w eksploatacji.
Czy deski dwukomorowe są sztywniejsze?
Nie. Ze względu na mniejszą powierzchnię włókien drop-stitch w przekroju poprzecznym, są one zazwyczaj mniej sztywne niż wysokiej jakości modele jednokomorowe.
Dlaczego marki premium rezygnują z dwukomorowych desek SUP?
Głównymi powodami są: wysoka awaryjność połączeń między komorami, trudność w naprawie oraz rosnąca jakość materiałów jednowarstwowych i zgrzewanych, które zapewniają wystarczające bezpieczeństwo.
Autor posta
Marysia Mroczkowska
Doradca klientaMarysia Mroczkowska dba o e-commerce, pozycjonowanie i rozwój marki Uone w najdalszych zakątkach Internetu. Jeśli chcecie z nią porozmawiać, wystarczy zadzwonić na nasz telefon sklepowy – zawsze z entuzjazmem i profesjonalizmem udzieli Wam wyczerpujących odpowiedzi. Jej ułańska fantazja sprawia, że dział e-commerce naszej marki stale się rozwija, a blog regularnie wzbogacany jest o nowe, pasjonujące wpisy, w większości właśnie jej autorstwa!




