Przyszłość desek sup w Polsce
Utrzymywanie równowagi to nie jedyny wspólny mianownik pomiędzy jazdą na rowerze a pływaniem na desce Sup. Co jeszcze je łączy? Jaka będzie przyszłość desek sup w Polsce? Jak standup paddle boarding będzie wyglądał za 3 – 4 lata?
Pływanie na desce sup ma ogromny potencjał do stania się najbardziej znanym oraz powszechnym sposobem przemieszczania się po wodzie. Wielu z was nurtuje pewnie pytanie dlaczego? Dlatego w tym wpisie pozwolimy pokrótce wyjaśnić tę kwestię. Jak wiadomo do pływania na desce sup tak jak do jazdy na rowerze nie potrzeba wiatru – który jest wymagany w przypadku windsurfingu czy kitesurfingu. Nie potrzeba również wysokich fal jak w przypadku surfingu. Wystarczy tylko sama deska, ładna pogoda i nieco dobrych chęci do rozpoczęcia swojego treningu.
Oczywiście są ludzie, którzy powiedzą, że w Polsce nie ma warunków do pływania na desce sup. Na taką tezę też znajdzie się kontrargument, a mianowicie do treningu na desce sup nie potrzeba głębokich akwenów wodnych. Deska ma kilka centymetrów zanurzenia, a w samych okolicach Poznania jest co najmniej kilkanaście jezior, rzek, stawów oraz innych cieków wodnych nadających się do eksplorowania, nie wliczając basenów. Zatem nie zwlekaj, bądź prekursorem i wskakuj na swoją deskę Sup.
Chcesz dołączyć do supowej rodziny? Sprawdź deski SUP od UONE i pływaj razem z nami!
Do zobaczenia na wodzie!
Zespół Uone.
Autor posta
Hubert Tobis
CEO UoneHubert Tobis to człowiek, którego doba ma podobno 48 godzin! CEO marki Uone, od 21 lat związany ze sportem- posiada stopień 3KYU w judo. Na SUP-ie pływa już od 9 lat, a na rowerze jeździ trzykrotnie dłużej! Jako współtwórca marki Uone odpowiada za jej rozwój, sprzedaż oraz działania strategiczne, a od czasu do czasu tworzy także treści blogowe. Miłośnik sportu w pełnym tego słowa znaczeniu!




